Kredyty prywatne - co to takiego i czy warto je brać?

Mało kto z nas potrafi dobrze zarządzać swoimi finansami. Niby próbujemy to robić, ale jednak zawsze coś potrafi nas skłonić do poniesienia kolejnych wydatków. Gdy tylko zauważamy w sklepie nowy modny ciuch, od razu wyobrażamy sobie, jak wspaniale leżałby on na naszym ciele, i nie możemy powstrzymać się przed tym, by nie udać się z nim prosto do kasy. Później oczywiście tego żałujemy, bo gdy przychodzi co do czego i stajemy przed swoim domowym lustrem (gorzej oświetlonym i nie aż tak wyszczuplającym), przeraża nas nasze własne odbicie i mamy zamiar wyrzucić ubranie do kosza, ale już zdążyliśmy oderwać od niego metkę… Nie tylko na ciuchy wydajemy zresztą swoje pieniądze. Jeżeli mamy małe dzieci, to właśnie one najprawdopodobniej pochłaniają największą część naszego budżetu – niemalże co miesiąc domagają się zupełnie nowych zabawek, a ubranka też musimy im regularnie kupować, skoro tak szybko z nich wyrastają. Nagle przychodzi jednak okres wiosny. Kompletnie spłukani i z debetem na koncie marzymy o tym, by choć na chwilę gdzieś wyjechać. By udać się w góry na te trzy krótkie dni lub pozwolić sobie nawet na tygodniową wycieczkę za granicą – zrelaksować się na rozgrzanym piasku, czytać książki i popijać kolorowe drinki. Po raz kolejny do realizacji swoich marzeń potrzebujemy jednak pieniędzy. Niestety niemałych. Skąd zatem możemy je wziąć? Niby kredyty prywatne zagwarantowałyby nam taki nagły zastrzyk gotówki, ale czy są one dla nas dobrym wyjściem z sytuacji? Czy powinniśmy zapożyczać się u osób prywatnych, czy jednak lepiej robić to w normalnie działających bankach lub coraz popularniejszych instytucjach pozabankowych? To wszystko zależy. Od wielu czynników.

Pożyczki prywatne nie są aż tak rozpowszechnione – a przynajmniej nie w naszym kraju. Za granicą ludzie korzystają z nich bez przerwy i chwalą je sobie dużo bardziej od standardowych kredytów bankowych, jednak zanim zaczniemy postępować tak jak oni, zapoznajmy się ze szczegółami tego rozwiązania. Każda rzecz i usługa ma przecież dwie strony medalu. Nie możemy więc zakładać, że pożyczki prywatne będą dla nas dobre i to tylko dlatego, że inni tak pozytywnie się na ich temat wypowiadają i tak bardzo zachwalają je na forach i stronach internetowych. Dzięki odkryciu ogólnej definicji i szczegółowej charakterystyki pożyczek prywatnych, dowiemy się, co tak naprawdę mamy do dyspozycji i z czego rzeczywiście chcemy teraz skorzystać. Jak więc możemy sobie to wszystko mniej więcej wytłumaczyć? Otóż kredytem prywatnym nazywamy taką pożyczkę, której udzielają nam osoby prywatne – członkowie rodziny, przyjaciele, znajomi z pracy albo zupełnie obce osoby. Kredyty prywatne nigdy nie znajdą się w ofertach banków czy instytucji pozabankowych, bo sam ich jasno określony charakter na to nie pozwala. Najczęściej takich pożyczek udzielą nam więc niezależnie działający biznesmeni, którzy w taki sposób będą chcieli sami zarobić. Dla nich jest to sposób na zarobek – dla nas możliwość zyskania dodatkowych pieniędzy. A kto wyjdzie na tym wszystkim korzystniej?

Skoro potrzebujemy na gwałt jakiejś większej sumki na wakacyjny wyjazd lub majówkową wycieczkę, zapewne zastanawialiśmy się już nawet nad tym, by sięgnąć po normalny kredyt w banku. Odwiedziliśmy siedzibę firmy, w której mamy utworzone konto, ale niemalże od wejścia spotkaliśmy się z odmową, wynikającą z naszej kiepskiej sytuacji finansowej i jej skutkiem – brakiem zdolności kredytowej. Poczytaliśmy jednak co nieco o tych wszystkich kredytach, dowiadując się, że nawet instytucje pozabankowe są w stanie nam ich udzielić. Czy jednak lepiej dla nas będzie nawiązać współpracę z jedną z takich firm, czy jednak wykorzystać usługi niezależnych przedsiębiorców? To zależy, w jaki sposób chcielibyśmy załatwić związane z tym wszystkim formalności. Jeżeli bowiem zdecydujemy się na wzięcie pożyczki pozabankowej, wszystkie sprawy załatwimy przez Internet – w przeciągu maksymalnie pięciu minut. W przypadku nawiązania współpracy z niezależnym inwestorem niezbędne okaże się spotkanie w cztery oczy. Będziemy bowiem musieli podpisać swoją umowę i to tuż przy naszym inwestorze, aby następnie on zrobił to samo. Jeśli zależy nam na czasie – wybierajmy kredyty pozabankowe. Jeżeli natomiast wolimy zadbać o swoje bezpieczeństwo – sięgajmy po kredyty prywatne. Wybór należy do nas. Nikt nie podejmie za nas tej decyzji, bo tylko my wiemy, która byłaby słuszna.

Zamiast jednak szukać tych całych niezależnych inwestorów w Internecie i martwić się o to, że na pewno nas oni oszukają, wyciągną z nas ostatnie pieniądze, a my nawet się nie zorientujemy, że robią nas w balona, postarajmy się pożyczyć pieniądze od dobrze nam znanej osoby. Nieraz wydaje się nam, że wszyscy z naszego otoczenia muszą zarabiać bardzo kiepsko (podobnie jak my sami), podczas gdy w rzeczywistości na pewno znaleźlibyśmy wśród swoich znajomych przynajmniej trzy takie osoby, które chętnie inwestują w nowe rzeczy – bo mogą. Zapytajmy je po prostu o taką pożyczkę prywatną. Być może ktoś z naszych znajomych zechce nam jej udzielić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here