Informacje na temat urlopu macierzyńskiego

Kobiety, które zostają matkami, tak naprawdę całe swoje życie muszą zorganizować zupełnie od nowa. Wszystkiego zaczynają się uczyć. Dowiadują się, jak wejść w rolę matki i zająć się swoim nowym potomkiem, ale również muszą w inny sposób zorganizować swoje życie zawodowe, dostosowując je do potrzeb swojego małego dzieciątka. Chcą przecież zajmować się nim przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Póki co nie zamierzają powierzać go swoim mamom, babciom czy tym bardziej opiekunkom, wiedząc, że te pierwsze lata życia maluszka mijają bardzo szybko i łatwo można je przeoczyć, nie widząc jak dziecko stawia swoje pierwsze kroki, uczy się literek lub zaczyna po prostu się samodzielnie bawić. Dodatkowy urlop macierzyński na to wszystko oczywiście pozwala, dlatego matka musi po prostu dowiedzieć się, jak go uzyskać. Powinna również poznać zasady związane z przyznawaniem standardowych urlopów oraz odkryć, czym różnią się one od urlopów wychowawczych oraz tych rodzicielskich. Jak duże pieniądze przydzielane są kobietom, które biorą sobie wolne w pracy, by zajmować się małym dzieckiem? Czy równają się one standardowej pensji, czy są jednak mniejsze? Po uzyskaniu odpowiedzi na te wszystkie pytania, można znacznie lepiej przygotować się do tego nowego etapu w swoim życiu. A jest on na pewno bardzo ważny – i dla samej mamy, i dla jej dziecka.

Przepisy dotyczące tych wszystkich spraw potrafią zmieniać się dosłownie bezustannie, ale jednak niektóre występujące w nich zasady są stałe i to od paru dłuższych lat. Jedna z nich mówi o tym, że kobieta, która właśnie urodziła dziecko, ma aż cały rok (dokładnie dwanaście miesięcy) na to, by przebywać na swoim pełnopłatnym urlopie. Oczywiście w jego trakcie jej głównym obowiązkiem staje się opieka nad dzieckiem. Gdyby doszło do losowego sprawdzenia stanu matki i okazałoby się, że podczas przebywania na urlopie płatnym nie zajmuje się ona swoim dzieckiem, bardzo możliwe, że zostałaby ona zmuszona do oddania wszystkich wziętych w tym celu pieniędzy. Cały okres wolnego składa się natomiast z dwóch rodzajów urlopów – urlopu rodzicielskiego oraz urlopu macierzyńskiego. Łączny czas ich trwania może wynosić nawet do pięćdziesięciu dwóch tygodni. Wszystko po to, by rodzic mógł sam zająć się swoim dzieckiem i by mógł spędzić z nim najwięcej czasu w tym momencie, w którym najważniejszy jest dla niego kontakt z mamą i tatą. Małe dziecko wszystkiego się jeszcze uczy. A jeśli na tym etapie będzie przebywać przede wszystkim ze swoją nianią, to do niej bardziej się przywiąże, aniżeli do swoich własnych rodziców.

A czy te kwestie prawne wyglądają jakoś inaczej w roku 2019? Na jaką długość urlopu może liczyć kobieta, która urodzi dziecko na przestrzeni kilku następnych miesięcy? Otóż zostanie jej przyznane na pewno te dwadzieścia tygodni urlopu macierzyńskiego. Kobieta sama natomiast ma prawo zadecydować o tym, w jakim momencie je dokładnie wykorzysta. Jeśli chce, może pójść na pełnopłatny urlop macierzyński jeszcze przed samym porodem – jeżeli tylko będzie czuć się gorzej, a stan jej zdrowia nie pozwoli jej na kontynuowanie pracy. Część z tych tygodni należy jednak pozostawić sobie na okres po porodzie. To on jest przecież najważniejszy i to w jego trakcie każda kobieta chce spędzać jak najwięcej czasu ze swoim dzieckiem. Dłuższy urlop macierzyński na to właśnie jej pozwala. Warto jednak wspomnieć o tym, że w przypadku ciąży bliźniaczej czas trwania urlopu automatycznie ulega przedłużeniu. Podobnie dzieje się w przypadku, gdy kobieta spodziewa się trójki bądź czwórki dzieci. Otrzymuje więcej tygodni urlopu macierzyńskiego, aby móc na spokojnie zająć się swoimi pociechami lub po prostu dotrwać do dnia porodu, wcześniej dbając o swoje zdrowie i odpoczynek.

Dodatkowy urlop macierzyński jest tym czymś, z czego kobieta może zrezygnować na własną rękę. Jeśli chodzi jednak o ten standardowy urlop macierzyński, wynoszący dwadzieścia tygodni, każda kobieta musi z niego skorzystać. Nie ma zresztą żadnych podstaw, by tego nie robić. Urlop ten jest pełnopłatny, dlatego przechodząca na niego kobieta zaczyna otrzymywać równowartość swojej podstawowej pensji. Traci tylko ewentualne premie i dodatki, które uzyskałaby w momencie wykonania trudniejszego projektu lub specjalnego zadania. Zyskuje jednak coś znacznie bardziej cennego i wartościowego – czas, który może w pełni poświęcić sobie oraz swojemu dziecku. Nie ma zresztą w polskim prawie takich zapisów prawnych, które umożliwiałyby rezygnację z urlopu macierzyńskiego. Po prostu trzeba się na niego wybrać i przynajmniej przez tych kilkanaście tygodni zająć się sobą oraz swoim maluszkiem. Jedyne ustępstwo od tej reguły polega na wcześniejszym powrocie do pracy. Jeżeli kobieta tylko chce z tej opcji skorzystać, wolno jest jej rozpocząć pracę po czternastu tygodniach urlopu macierzyńskiego. Jest tutaj jednak jeden warunek. Pozostała część urlopu macierzyńskiego, czyli całe sześć tygodni, przechodzi w takim momencie na ojca. To on musi je wykorzystać i wziąć sobie wolne od pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here